O energii i wampirach energetycznych
Witam serdecznie na stronie felietonu o Energii, mam nadzieje, że zbytnio państwa nie zanudzę, a może uda mi się troszkę nawet zaciekawić. :)
Tym razem tematem będzie energia witalna, która jest w nas i która czy tego chcemy czy nie wpływa na nasz model życia. Decyduje bowiem do pewnego stopnia czy jesteśmy aktywni, czy pasywni, czy oddziałujemy na innych pozytywnie, czy inni są w stanie oddziaływać na nas i w jaki sposób.
Posiadamy bowiem ciało energetyczne, składające się z kilku obiegów, z których każdy jest niezależny od drugiego, a równocześnie wszystkie ze sobą współpracują. Nie będę opisywać szczegółowo tych obiegów, jest ich 5 i wszystkie współpracują ze sobą zasilając nasze ciało fizyczne.
Jeśli obieg energii nie jest niczym zakłócony i potrafimy wytworzyć odpowiednią jej ilość, organizm pracuje prawidłowo, a w konsekwencji nie ma też zaburzonej relacji na poziomie dawca -biorca. Oznacza to, iż posiadamy odpowiedni poziom energii i nie mamy potrzeby czerpać jej od innych, możemy ewentualnie, „zasilać” potrzebujących. Jesteśmy więc, „dawcami”, przekazujemy energię innym, słabszym, chorym bez uszczerbku dla naszego zdrowia.
Tak się dzieje, jeśli energia jest przez nas przekazywana i odbierana przez biorców w odpowiedniej ilości, jeśli ludzie, którzy ja od nas odbierają nie są, „zaborczy'' i nie kierują się pobudkami, nieczystymi”.
Niestety nie zawsze spotykamy na swej drodze osoby, które posiadają odpowiedni poziom swej energii. Ludzie tacy nie potrafią wytworzyć sami odpowiedniej ilości energii do życia, do prawidłowego funkcjonowania. Co się wtedy dzieje? nietrudno się domyśleć—czerpią tą energię od innych, nie zważając przy tym czy druga strona jest w stanie przekazać swoją energie, a często czerpią jej zbyt wiele. Ludzi takich nazywamy WAMPIRAMI ENERGETYCZNYMI. Może dlatego nazywa się ich właśnie, „wampirami” gdyż metodą jaką się posługują jest, „wysysanie”.
W czasie kontaktu z nami, rozmowy, po prostu wysysają nam energie, która uchodzi poprzez czakry, a w szczególności z czubka głowy.
Wampiry energetyczne często nie zdają sobie nawet sprawy z tego, iż żywią się czyjąś energią, osłabiając przy tym swoich, „dawców”.
Ciało wampirów jest jakby nieszczelne i przepuszcza za dużo energii, tracąc ją i marnując, muszą więc bardziej czy mnie świadomie uzupełniać.
Jak poznać, że mamy do czynienia z takim osobnikiem?
Należy sobie przede wszystkim zdać sprawę, iż to najczęściej nie są osoby obce, spotkane przypadkowo, zazwyczaj wampirem dla nas jest osoba z bliskiej rodziny: ojciec, matka, rodzeństwo, współmałżonek, ewentualnie może to być bliski przyjaciel. Jest to ktoś kto nas bardzo dobrze zna i wie, że jesteśmy dobrymi „dawcami”.
Dawcami są zazwyczaj ludzie otwarci, optymistyczni, altruistyczni, gotowi nieść pomoc innym, mający duże pokłady energii witalnej. Jednak, jeśli taki wampir systematycznie ją pobiera, „wysysa” to zaczynamy odczuwać jej brak. Jak to się objawia? Otóż czujemy się osłabieni, zmęczeni, brak nam chęci do działania, z czasem, gdy utrata energii jest duża możemy popadać nawet w stany depresyjne, często odczuwamy bóle głowy.
Dodam tu jeszcze, że wymiana energii następuje poprzez centra energetyczne zwane czakrami.
Pomimo iż są to osoby często nam bliskie nie możemy im pozwolić na takie działanie, które prowadzi do naszej destrukcji, chroniczne niedobory energii odbijają się bowiem na wielu dziedzinach naszego życia, popadamy w pesymizm, przestaje nam się układać w życiu osobistym i zawodowym.
Tak więc musimy się bronić przed tymi wampirami…
Na początku organizm bez naszej wiedzy potrafi obronić się sam, pobierając brakującą energię z otoczenia. Jednak z czasem, gdy jesteśmy często wystawiani na działanie takiego wampira, niedobory energetyczne są coraz większe i nie jesteśmy w stanie jej wyrównać.
Powinniśmy się zacząć bronić czynnie. Najlepszą metodą jest całkowite odcięcie się od, „biorcy'', z uwagi jednak na to, iż są to osoby z którymi musimy utrzymywać kontakt, powinniśmy nauczyć się czynnej obrony.
Jedną z metod jest metoda tarczy. Wyobrażamy sobie naszą energie jako ciecz mieniącą się kolorami, następnie wyobrażamy sobie, że wypływa ona z czubka naszej głowy i spływa na całe ciało otaczając je jakby obronną tarczą. Jest to chyba najprostsza metoda i najskuteczniejsza.
Tak się dzieje, jeśli to my jesteśmy dawcami energii, ale też sytuacja może być odwrotna, możemy występować w roli wampira energetycznego... Jak to rozpoznać...
Zazwyczaj wampirami są osoby pesymistyczne, pozbawione wigoru, leniwe. Spotykając na swojej drodze kogoś o dużej witalności idą na łatwiznę i pobierają od niego energie. Zastanów się więc czy po spotkaniach z niektórymi ludźmi, po odwiedzinach u córki nie czujesz się lepiej? nie masz wrażenia, że „wstąpiła w ciebie energia?”
Wampira energetycznego można poznać też po roli jaką pełni w swojej rodzinie, w pracy. Czy jest aktywny, pomocny, myśli o innych, czy też przyjmuje postawę pasywną i wykorzystuje bliskich i przyjaciół.
Teraz możesz sobie odpowiedzieć drogi czytelniku czy jesteś dawcą czy biorcą?....
Bez względu jaki typ przejawiasz wciąż czeka Cię nowa droga i praca nad sobą, nad swoim człowieczeństwem...