Czy przedmioty mają złą energię?
Każdy przedmiot do istnienia potrzebuje dobrej i pozytywnej energii. Będzie stwarzał problemy osobie, która ma złą energię myśli. Z jednej strony daje tym znak do opamiętania, a z drugiej, przy braku pozytywnej zmiany, może ulec samodestrukcji i stracić swą użyteczność. Rzeczy, które masz od dawna i które wydawały się niezawodne, mogą odmówić posłuszeństwa, kiedy twoja energia stanie się rozstrojona i nic z nią nie zrobisz.
Jest takie porzekadło: „Złej baletnicy, przeszkadza nawet rąbek u spódnicy” Osoba, która ciągle się złości, na wszystko narzeka i z niczego nie jest zadowolona, ma złą energię. Przenosi się ona na wszystkie przedmioty, ale i również ludzi. To doprowadza do rozstrojenia, zniszczenia lub zagubienia i wzmaga ogólną energię destrukcji. Powody do złości i narzekania stają się uzasadnione, więc coraz trudniej zmienić swoje nastawienie do życia i całego otoczenia.
Należy unikać smutnych w tematyce obrazów i fotografii osób zmarłych, ponieważ wszelkie wizerunki zostawiają w naszej przestrzeni bardzo silny ślad, który mocno i na długi czas się w niej zapamiętuje.
Żeby pozbyć się takiej energetyki, należy miejsca po przedmiotach przemywać wodą z solą.
Jeżeli chorujemy lub nasi domownicy, również przyciągamy w swoje otoczenie złe energie. Po długotrwałej chorobie należy wywietrzyć i wymyć mieszkanie. Nie zapominajmy też o paleniu odpowiednich kadzideł.
Okadzając szałwią mieszkanie powinniśmy zamknąć okna. Zapalamy kadzidło. Jeżeli mamy energetycznie czyste mieszkanie, szałwia będzie paliła się równomiernie. Jeśli nie, szałwia przygaśnie i ciężko będzie zakończyć rytuał bez jej rozdmuchiwania. Stajemy tyłem do drzwi wejściowych i przesuwany się przy ścianach, kąpiąc je w dymie od góry do dołu, odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. Kończymy rytuał przy drzwiach wejściowych. Tym sposobem doprowadzamy do oczyszczenia wnętrza domu ze złej energii.