Doradcza rola kart
Każdy z nas kreuje własne przekonania i postawy. Wiele zależy od tego, co wynieśliśmy z domu, w jakim środowisku żyjemy. Co tak naprawdę o sobie myślimy? Czy możemy mieć wpływ na przyszłość? Warto zastanowić się nad tym chwilkę zadając pytanie kartom. Często przecież jesteśmy ciekawi jak ułoży się dla nas najbliższy czas.
Idąc na rozmowę kwalifikacyjną często pomyślimy: – taka dobra praca, ale na pewno mnie nie wybiorą, szkoda, pewnie wybiorą kogoś innego… - zapytamy karty, a te jednoznacznie odpowiadają, że pracę tę dostaniemy, jeśli zapanujemy nad mową swego ciała. Karty dają nie tylko odpowiedź, ale i wskazówkę, na, co zwrócić szczególną uwagę. I co teraz się dzieje najczęściej? Interesuje nas jednoznaczna odpowiedź, więc wskazówek nie bierzemy do siebie, szukając konkretnej odpowiedzi. W tym przypadku, przy biernej postawie druga odpowiedź kart jest na NIE – to oczywiście sprawia, że jeszcze bardziej podchodzimy bez wiary w siebie idąc w zasadzie na spotkanie zrezygnowanym. Pracodawca widzi, że choć merytorycznie jesteśmy dobrze przygotowani, to jednak coś jest nie tak – skuleni, zalęknieni, bez wiary we własne słowa …dostajemy odpowiedź negatywną. Mówimy wtedy niepotrzebnie w ogóle byłam/byłem na tej rozmowie. Od początku było wiadomo, że nic z tego nie będzie. A przecież wykorzystując pierwszą wróżbę wystarczyłoby pamiętać o postawie, odpowiedniej gestykulacji…
Takie samo nastawienie powoduje, że nie mamy szczęścia w miłości. Mówimy taki mój los i pytamy kart czy coś się zmieni? Tak, zmieni się - karty podają orientacyjny czas, opisują postać i podają wskazówki. Tymczasem wskazówki ignorujemy i biernie czekamy na coś, co ma się wydarzyć. I co się stanie, gdy czas ten nadejdzie? Gdy osoba wskazana przez karty pojawi się obok nas? Nie robimy nic! Czekamy na cud, obserwujemy, bo przecież karty powiedziały….Tymczasem człowiek z wróżby być może nawet przestraszony naszą nadmierną obserwacją ucieka w inne miejsce. Dlaczego? Zwykle odpowiedź jest jedna: Taki mój los. A wystarczyło tylko słuchać wskazówek by potoczyło się to zgoła inaczej.
Karty często pokazują przyszłość: dalszą i bliższą w formie drogowskazu, ale to od nas samych zależy czy wykorzystamy tę wiedzę należycie. Warto o tym pamiętać!
Matheus