
Każdego z nas dopadają problemy, gdzie rozwiązania na trudno szukać, wszędzie piętrzą się kłopoty, w pracy, w domu, brakuje kasy, nigdzie nie widać pomocy ani końca dręczących Cię spraw, próżno wyglądać właściwej drogi, rozwiązania, spróbuj powrócić do pisania, ale pisania terapeutycznego, dopiero wtedy, kiedy Twoje emocje będą uporządkowane, rozmowa ze mną, z wróżką przynosi sens i rozwiązanie Twoich problemów.
Dzięki pisaniu twoja podświadomość stanie się czysta, wolna, czasem ktoś dzwoni, pyta się mnie czy jest normalny, bo zaczyna mówić sam do siebie, tak jesteś normalny, nic się z Twoim zdrowiem nie dzieje, to Twoja podświadomość nie woła, by uporządkować chaos, jaki jest w Twojej głowie.
Ale jak pisać, to nie może być coś w rodzaju pamiętnika, wydarzyło się to i to, to musi być samodzielna terapia.
A więc zaczynamy:
Po pierwsze jasno określ problem, który Cię dręczy, nie rozdrapuj różnych problemów w jednej chwili, bo Twoje myśli są chaotyczne.
A więc najpierw jasno określ problem, który Cię dręczy. Możesz pisać rano i wieczorem, wtedy, kiedy znajdziesz spokój, ale nie wracaj do notatek, nie czytaj ich, po prostu cały czas pisz o problemie, który Cię dręczy. To, co Ci przychodzi do głowy zaraz po Twoim przebudzeniu, nie patrz na to czy piszesz ładnie czy brzydko, czy zdania się składne, to nie ma znaczenia, chodzi o to, co czujesz w związku z tym problem. Ale gdy tylko wypiszesz swoje myśli zamknij zeszyt i staraj się nie wracać myślami do notatek, pozwól na to by myśli Cię opuściły, zajmij się sprawami dnia codziennego.
Tuż przed pójściem spać wypowiedz na głos, co Cię dręczy np. czy powinnam podjąć decyzje o rozwodzie, czy powinnam zmienić pracę, dlaczego jestem samotna, nie znajdziesz tu o odpowiedzi na pytania czy ją zmienisz, czy rozwiedziesz albo czy znajdziesz miłość od tego jestem ja wróżka, ale kiedy Twoja świadomość nie będzie pogrążona w chaosie moje karty jasno i wyraźnie określą Twoją przyszłość. Kiedy zadasz sobie te pytania, zapisz też rozwiązania problemu, ale nie takie, jakie masz realne możliwości, bo czasami bywa, że nie ma żadnych, tylko jak to byś Ty była terapeutą i wskazywała przykładowe rozwiązania. Po pięciu minutach zamknij zeszyt i postaraj się zasnąć.
Taki rytuał dotyczący jednego problemu powtarzaj przez 7 dni, jeśli nadal jesteś w chaosie trzeba będzie wydłużyć czas terapii.
Ale po 7 dniach przeczytaj swoje wszystkie notatki, zastanów się, co czujesz, czy Twoje myśli się uspokoiły, czy już wiesz jak rozwiązać, ważne w tym wszystkim jest to, że w finałowych zapiskach będzie kryło się właściwe rozwiązanie Twojego problemu a potem skontaktuj się ze mną i zapytaj, czy jest ono najlepsze i co Ci ono przyniesie.