Kocha, lubi, szanuje... czyli o wróżbach miłosnych z kart Tarota
Wiosna coraz bliżej i zaczyna dawać o sobie znać. To nie tylko kwiatki, pszczółki i motylki. W promieniach słońca rozkwitają również uczucia. Zawiązują się nowe przyjaźnie, romanse, które z czasem przeradzają się w stałe i wartościowe relacje bądź też tak szybko jak się zaczęły tak szybko się kończą. Bardzo często osoby zwracające się do mnie o wróżbę proszą o odpowiedź na pytanie – parafrazując słowa piosenki wykonywanej przez Marka Grechutę – „czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie…”
Arystoteles twierdził, że przyjaźń to cnota. Dzielił ją na idealną przyjaźń oraz na przyjaźń mającą spełniać jakiś cel. Na pewno jest to więź emocjonalna, natomiast granica pomiędzy nią a miłością jest bardzo cienka. Bardzo często ludzie opisując przyjaźń z osobą płci przeciwnej, wskazują na pokrewieństwo dusz, zaufanie, opiekuńczość, brak zależności oraz zazdrości, a także podkreślają „brak chemii” oraz „brak podtekstów seksualnych”. Bywa też tak, że związek oparty na przyjaźni, potrafi przerodzić się w miłość Ale czy on od początku nie był miłością? Według Roberta Sternberga miłość można opisać przy pomocy trzech słów: namiętność, intymność i zobowiązanie.
A moje karty… no cóż, udzielają różnych odpowiedzi i nie zawsze jestem posłańcem przynoszącym dobre wieści, chociaż takim chciałabym być w każdym przypadku.
Wbrew powszechnemu przekonaniu karta Kochanków wcale nie musi mówić bezpośrednio o samym uczuciu. Może ona informować nas, że potencjalny partner może mieć problemy z podjęciem decyzji czy zaangażować się uczuciowo, nie wie po prostu co czuje. A jeżeli już nas o tym informuje to w karcie tej dostrzegam delikatność, intymność, czułość i subtelność rodzących się uczuć. Uczucie rozkwitło i może przerodzić się w coś więcej.
Podobnie w karcie Świat, otoczenie znika gdzieś tam w oddali i jesteś dla niego lub dla niej całym światem. Widać tu wyraźnie zainteresowanie, brak uprzedzeń, otwartość i gotowość do stworzenia stałej relacji. Towarzyszą myśli o wspólnym spędzaniu czasu, a także spontaniczność w okazywaniu uczuć. Niestety czasami, też tak się zdarza, że karta ta może informować, iż Wasze drogi rozejdą się w świat.
W karcie Rydwan mogą pokazać się również różne sytuacje. Pierwsza to taka, że uczucie pojawi się nagle i rozwinie szybko i zdecydowanie. Druga, że obiektowi naszych westchnień, nie w głowie romanse, jest bardziej skupiony na sobie oraz sprawach zawodowych i własnych zainteresowaniach. I ostatnia (w zależności od otaczających kart) świadcząca o zastoju w związku…lub zamiarze wycofania się z niego.
Sąd to karta dobrze wróżąca w sferze uczuć. Oznacza ona relację, która daje poczucie spełnienia i oczyszczenia. Może również świadczyć o tym, że on ma poważne zamiary oraz jest w pełni świadomy swoich odczuć i czynów.
O pięknym i satysfakcjonującym związku może nas również informować karta Gwiazda. Daje ona pewność, że nas kocha, jesteśmy w jego myślach, nasza obecność przynosi mu szczęście i ukojenie. Jesteśmy dla drugiej osoby kimś wyjątkowym, „obiektem westchnień”. To znak, że jest nadzieja iż relacja rozkwitnie. Karta ta jednak w początkowej fazie znajomości może oznaczać uczucie platoniczne, marzenia i westchnienia, a także związek z jakichś przyczyn niemożliwy do spełnienia.
Słońce to uczucie ciepłe i radosne, dużo pieszczot i pocałunków. Kocha i okazuje swoje uczucia, potrafi także o nie zawalczyć. Oznacza dość intensywną relację…niestety w promieniach słońca można się szybko poparzyć lub słoneczko kiedyś zajdzie za horyzont.
O kontaktach przesyconych delikatnością, łagodnością i harmonią może informować nas Umiarkowanie. Jest to karta uczuć głębokich, stałych ale niekoniecznie silnie okazywanych. Nie ma tu pasji i namiętności oraz szaleństwa i motylków w brzuchu. Może być ona za letnia na początek znajomości i miłości.
Karta Mag może zobrazować czułe słówka oraz adorację. To poważne uczucie, ale nie koniecznie do grobowej deski. Obiekt westchnień może zastanawiać się nad swoimi uczuciami, ale jesteśmy w jego myślach, obserwuje nas i jest zafascynowany, a także docenia naszą urodę i inteligencję. Na pewno jego serce mocno bije i możemy liczyć na romans.
Dużą dozą namiętności nacechowane są karty Cesarza i Cesarzowej. Jeżeli chodzi o Cesarza to są to kontakty z partnerem dojrzałym i doświadczonym, który kocha ale jest skupiony na własnych odczuciach i zamknięty w sobie. To typowy „pan i władca”, nie zawsze daje poznać po sobie i przyznaje się do uczuć. Karta ta jednak pokazuje uczucie stałe i partnera na dłużej, który wiąże z Tobą określone plany.
Cesarzowa natomiast to matka, żona i kochanka. Możemy być pewne, że go pociągamy, jesteśmy w jego głowie i sercu, że skupiamy na sobie całą jego uwagę. Zresztą druga połówka będzie nam to jawnie i wprost okazywać, na pewno zauważymy uśmiech na jego twarzy na nasz widok oraz błysk w oku, a także usłyszymy wiele komplementów.
Księżyc bardzo często pokazuje romans. Podobnie jak w karcie Kapłanki ktoś kogoś lub coś ukrywa. W obydwu kartach może przejawiać się też tendencja do fantazjowania oraz wyobrażeń o kimś.
Przy karcie Księżyc, osoba pytająca może żyć w świecie iluzji, niewłaściwie oceniać sytuację sądząc, że on coś czuje. Nawet jeżeli on coś czuje to niezupełnie może mieć to odzwierciedlenie w rzeczywistości, może kochać skrycie lub nawet wypierać to uczucie z własnej świadomości. Jeżeli myśli, a myśli często, to na pewno odczuwa szybsze bicie serca, powstrzymuje się jednak od działań ponieważ obawia się tego co czuje.
Jak już wcześniej wspomniałam również Kapłanka jest bardzo skryta, będzie strzegła swojej tajemnicy i nie wyrazi tego słowami. W tej karcie pojawia się uczucie, które dojrzewa i potrzebny jest tutaj czas oraz cierpliwość, a także umiejętność odczytania skrywanych intencji. Przy tej karcie trudno jest odczytać jego zamiary możemy długo nie mieć pewności nie tylko co do uczuć ale także co do dalszych planów wobec relacji.
Kapłan z kolei nie potrafi sprecyzować i nazwać emocji, które w nim wywołujemy, odczuwa głębsze uczucia i połączenie na poziomie duchowym. Niestety również jest skryty i może upłynąć trochę czasu nim podejmie decyzję o ich ujawnieniu. Brak tu porywów serca, jest to raczej poważne uczucie, które będzie rozwijało się powoli.
O prawdziwej „burzy w sferze miłosnej” może świadczyć Wieża. Zapowiada ona diametralną odmianę w uczuciach. Jak było dobrze to może oznaczać konflikt, rozpad i zakończenie relacji, bez szans powrotu do siebie. Natomiast jeśli obiekt Twoich westchnień nie okazywał Ci wcześniej uczuć, może nagle zacząć zupełnie nieoczekiwanie to robić.
O spontaniczności i przygodności kontaktu pomiędzy kobietą i mężczyzną może świadczyć karta Głupca. Jego uczucia są szczere i jest naprawdę zauroczony, ale nie myśli on o przyszłości, interesuje go bardziej relacja bez zobowiązań. Karta ta może zapowiadać również początek rodzącego się uczucia.
Dobra zabawa i mnóstwo wrażeń pojawia się w karcie Koło Fortuny. Jest w nią wpisana jednak ogromna zmienność. Na pewno pojawiają się tu uczucia ale możesz czuć się jak na huśtawce – raz w jedną a raz w drugą stronę w zależności od nastroju partnera. Czasami uczucia mogą być dla niego mniej ważne od innych spraw, które ma na głowie i blokować rozwój związku oraz utrudniać podniesienie go na wyższy poziom.
O uczuciu nacechowanym ogromną namiętnością oraz dążeniem do dominacji jednego z partnerów może świadczyć Moc. Możemy być pewni, że jesteśmy obiektem fascynacji i pożądania. Partner jest zupełnie skupiony tylko na naszej osobie, czuje „chemię”, wszystko m się w nas podoba. Niestety może przejawiać tendencje do kontrolowania.
Również świadcząca o dominacji ale toksyczna namiętność, spalająca od środka, zakazana, ujawnia się w karcie Diabła. Ta karta mówi o uzależnieniu i bezwolnym przywiązaniu do partnera i może świadczyć o preferencjach, które są odrzucane społecznie. Pojawia się w niej głównie pożądanie seksualne i zapowiada romans. W uczuciach przeważa tutaj chęć zdobycia i usidlenia drugiej osoby, bez przykładania wagi do jej uczuć. Wiąże się ona z bardzo silnymi emocjami z jednej strony to może być gniew, lęki, złość, frustracja a z drugiej olbrzymia siła uczuć, magnetyzm oraz przyciąganie.
Wisielec, nie jest moim zdaniem też dobrą kartą na uczucia. Oznaczać ona może, albo bierność ze strony drugiej osoby oraz potrzebę przemyślenia i przeanalizowania sytuacji, co oznacza długie oczekiwanie na to czy się w ogóle zdecyduje. Może również świadczyć, że zamknął się on na miłość, nie ma na nią ochoty i nie chce jej dostrzegać.
Pustelnik z reguły również nie szuka drugiej połówki i nie dąży do kontaktu. Brak w nim jest uczuć, jest zachowawczy, woli się odsunąć, przemyśleć i przeanalizować sytuację. To osoba skupiona bardziej na sobie i może Cię nawet nie zauważać.
O braku uczuć i chęci zaangażowania lub o rozpadzie relacji świadczy również karta Śmierć. Owszem w rozkładzie w otoczeniu odpowiednich kart może być ona zapowiedzią nowego związku, ale z innym partnerem.
Kończąc życzę Wam Wszystkim Moi Drodzy i sobie samej również, aby w odpowiedzi na wasze pytanie Czy to prawdziwa miłość i czy będzie trwała zawsze w moich rozkładach pojawiały się te najpiękniejsze, świadczące o głębokim uczuciu karty.