Kochankowie w Tarocie
„Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny;
Są one na kształt prochu zatlonego,
Co wystrzeliwszy gaśnie. Miód jest słodki,
Lecz słodycz jego graniczy z ckliwością
I zabytkiem smaku zabija apetyt.
Kochaj więc umiarkowanie; zbyt skwapliwy
Tak samo spóźnia się jak zbyt leniwy.”
William Shakespeare – Romeo i Julia

Już niedługo Walentynki- święto zakochanych. Dzień, w którym świętujemy naszą miłość do ukochanej osoby. Czas, kiedy ludzie przypominają swoim żonom, mężom, narzeczonym i kochankom o swoich uczuciach. Nie będę opisywać genezy tego święta oraz narosłych wokół niego kontrowersji...pochylam się nad Kartą Kochanków, szóstą kartą Arkanów Wielkich, przyporządkowaną do znaku Bliźniąt.
Jest to karta będąca sygnifikatorem szczęśliwego związku, pełnego miłości, zaufania i przywiązania – dosłownie trzymania się razem. Jeśli w rozkładzie nie ma w otoczeniu szczególnie trudnych kart, negujących Kochanków, to stanowi ona korzystny znak dla związku, zwłaszcza takiego, który ma się w fazie miesiąca miodowego, w czasie kiedy to ukochana osoba jest najcudowniejsza i wszystko układa się doskonale Karta ta wiąże się również z seksem i może oznaczać pociąg fizyczny równocześnie przypominając o tym jak silny potrafi być związek między pragnieniem, namiętnością oraz miłością, ponieważ to, co nazywamy miłością, to tak naprawdę w rzeczywistości szereg zależności. Najbardziej ziemskim poziomem miłości jest przyciąganie seksualne i zazwyczaj część ludzi na tym poprzestaje, gdyż nasza seksualność obciążona jest nie tylko wieloma oczekiwaniami lecz również stłumieniami.
Karta Kochanków oznacza nie tylko miłość i partnerstwo, to także wybór. Z jednej strony sygnalizuje chęć stabilizacji, jednakże z drugiej wcale tej stabilizacji nie gwarantuje. Informuje ona także o komunikacji i porozumieniu oraz o decyzjach życiowych i to często bardzo trudnych. Dodatkowo nie określa kierunku rozwoju sytuacji, a jedynie konieczność podjęcia decyzji - bardziej skłanianie się raz do jednej, a zaraz potem do drugiej opcji. Symbolizuje dwie zupełnie odmienne drogi, odmiennych ludzi oraz przeróżne problemy oraz konieczność dokonania wyboru.
Jednym z problemów, jaki wskazuje ta karta, może być romans - kiedy ktoś zwraca swoje uczucia ku osobie już zajętej lub kiedy będąc w bliskim związku, zaczyna skłaniać się ku komuś innemu. Może również oznaczać niewierność. Karta ta niekiedy sugeruje wybór między miłością platoniczną a stosunkiem seksualnym. Tak naprawdę niewiele osób wie, czym jest miłość. Większość ludzi uważa niestety, że to seksualność jest miłością. Owszem seksualność może stać się miłością, ale nią w swej istocie nie jest, ma tylko taką możliwość...„Problem" z miłością seksualną polega na tym, że nie trwa ona wiecznie.
Rzeczą naturalną jest, że istota ludzka realizuje się poprzez związek z drugim człowiekiem. Przecież każdy z nas pragnie być kochany w równym stopniu – zarówno kobieta przez mężczyznę, jak i mężczyzna przez kobietę. Prawdziwa miłość powinna być jednak oparta na wolności, a nie jedynie na oczekiwaniach i potrzebach. Niestety w życiu tak już jest, że ludzie stworzeni dla siebie muszą się nieraz długo szukać i czasami warto dać czas czasowi, a przy tym nie poddawać się i nie rezygnować. Przecież tak naprawdę w każdym wieku można kochać i być kochanym.
Życzę Wam Wszystkim, abyście nie tylko w tym dniu tonęli w objęciach tej jedynej lub tego jedynego w powodzi pluszowych serduch i miśków.
Pozdrawiam Tarocistka Renata