Magiczna energia kotów
Każdy, kto ma kota w domu wie, że to magiczne zwierzę. Zaskakuje codziennie, choć wydaje się, że znamy naszego zwierzaka na wylot. Nie bez powodu przez setki lat w różnych miejscach na świecie koty uznawano za magiczne zwierzęta.
W celu zrozumienia, dlaczego koty uznaje się za magiczne zwierzęta czujemy się w obowiązku cofnąć do starożytnego Egiptu. W końcu to tam koty były czczone. Po śmierci koty balsamowano i składano w świątyni bogini Bastet, która na wizerunkach jest przedstawiana jako kotka lub kobieta z kocią głową. Wierzono, że koty chronią przed demonami. Zabójstwo kota uznawano za coś nie do przyjęcia i nawet groziła za ten czyn kara śmierci. Opiekunowie kotów, które odeszły, golili brwi na znak żałoby.
Później Fenicjanie przywieźli koty do Włoch, ale te szybko rozprzestrzeniły się na całą Europę.
Średniowiecze jednak nie było najlepszym okresem dla futrzanych czworonogów. Skazywano je na śmierć i torturowano. Potwierdzało to jednak, że są magiczne, choć w bardzo przykry sposób.
Człowiek szybko udomowił kota, aby ten pozbyłby się gryzoni. Dalej już tylko rosło przywiązanie do magicznego futra.
Do czasów obecnych utrzymały się przesądy. Najbardziej znanym jest ten, iż czarny kot przechodzący drogę przynosi nieszczęście. Jak jednak kot może nam przynieść nieszczęście…
Koty cechują się mocą astralną. Wypisywać ich wszystkie zdolności i można by w wielu tomach, a i tak nie znamy ich wszystkich atutów. „Okład z kota” to jeden z najstarszych zastosowań kocich zdolności w celu leczenia chorób, a to za sprawą futra i wibracji mruczenia.
Od słowa pochodzącego z łaciny (łac. Felis – kot) utworzono gałąź zooterapii – felinoterapię.
Polega ona na leczeniu schorzeń stawów i bólów mięśni kocim futerkiem. Jony ujemne z kociego futra neutralizują naładowane dodatnio chore miejsca. Ponadto temperatura ciała kota jest wyższa niż przeciętna człowieka i wynosi 38 stopni. Dzięki temu kot ogrzewa i przynosi ulgę w reumatyzmie.
Mruczenie natomiast może nie tylko wpływać pozytywnie na kości i tkanki miękkie, ale także zmniejszać symptomy duszności. Mruczenie mieści się w częstotliwości od 20 do 50 Hz, czyli takiej, która używana jest do leczenia kości, mięśni i ścięgien. Ponadto przynosi ulgę w chorobach płuc.
Koty są też idealnymi towarzyszami dla osób podłamanych psychicznie. Łagodzą one stres i depresję. Osobom starszym dają ukojenie, ale przynoszą je także dzieciom z autyzmem lub nadpobudliwością (psy bywają zbyt hałaśliwe). Koty często są „pracownikami” szpitali. Koją nerwy pacjentów. Znacznie zmniejszają prawdopodobieństwo chorób sercowo-naczyniowych.
Mówi się również, iż właściciele kotów żyją około 5 lat dłużej.
Posiadacze kotów na pewno zauważyli, że pupile czasem patrzą się w jakiś punkt, w którym my, ludzie, nic nie widzimy. Koty mają wyszkoloną zdolność wyczuwania i filtrowania energii w pomieszczeniu. Ponadto charakteryzują się niezależnością. Te czynniki powodują, że wiele osób zajmujących się astrologią uważa koty za zesłańców Księżyca i Urana. Czy tak jest możemy tylko domniemać, bo koty świetnie dochowują tajemnicy. Zapewne uważają, że ludzie nie są gotowi w pełni zrozumieć ich królewskiej duszy.
Pewne jest, że kot w domu przyniesie nam dobrą energię i zmieni nasze życie na pozytywne. Starajmy się jednak je adoptować – schroniska są przepełnione kotami. Kupując zwierzę z hodowli nie ratujesz im życia. Zaadoptowane zwierzę wpływa również pozytywnie na wewnętrzną energię i ją oczyszcza, a więc komfort życia mentalnego ulega poprawie.
Wróżka Akulina