Miłość w czasach zarazy…
Niczego nie spodziewał się On, niczego nie spodziewała się Ona. Spotkali się, jak Bóg chciał, w magazynie z żywnością. Oboje są wrażliwi na krzywdę ludzką, kierują się niesieniem pomocy dla innych. Może właśnie za to spotkała ich ta drobna i miła przygoda. Rok 2020, całą planetę Ziemia pokrywa epidemia Covid-19. Nie ma, dokąd uciec. Ludzie, w swym ludzkim zachowaniu, boją się i martwią o jutro. Utrata źródeł dochodów, śmierć, objawy chorobowe, strach o najbliższych.
Wiadomości, pochwały dla rządu, obelgi w stronę rządu. Stayhome, wyjście do sklepu, kolejki przed aptekami i pocztą. Maski, rękawiczki, żele antybakteryjne. Rozwody, zdalna praca, duszności. Czy w takim czasie mogło się zdarzyć coś dobrego? Tak. Dobre historie, jakie nas spotykają w złym czasie powinny być bardziej doceniane. Tak też było w tym przypadku.
Maski, rękawiczki, żele antybakteryjne. Żywność. Dla niektórych to towar luksusowy, nie każdy może sobie na niego pozwolić. On i Ona dobrze o tym wiedzieli. Zawsze lubili pomagać innym, słabszym, biedniejszym. Wraz z nadejściem epidemii Koronawirusa postanowili wesprzeć osoby poszkodowane. Ona udała się do magazynu, a On już tam był. To było jak strzała Amora, jak błyskawica na ciemnym, spokojnym niebie. Jak narkotyk trafiający prosto do układu nerwowego.
Stało się, połączyła ich niezwykła energia, bratni płomień. Spotkali się już wcześniej, ale nie wiedzą o tym. Było to w poprzednim wcieleniu. Nie przekazali sobie czegoś, nie wyjaśnili sobie pewnej sprawy. W końcu, w tym 2020 roku, mogą stanąć twarzą w twarz i tę sprawę zamknąć.
Nie zrobią tego jednak.
Gdyby wyjaśnili to sobie teraz to nie spotkaliby się w kolejnym wcieleniu. Podświadomie lubią to robić. Niespełniona miłość jest romantyczna. W związku z tym odbędą ten krótki taniec, bardzo intensywny, pełen energii i pasji, aby potem wrócić do codzienności. Świat ustabilizuje się po epidemii, a Oni razem z nim. Znajdą się w kolejnych pokoleniach. To ich rytuał. To ich zabawa. To sprawia im radość. Tak żyją.
Wróżka Akulina
z dedykacją da Niej…