Naturalni sprzymierzeńcy w walce o dobre zdrowie

Zima już dawno do nas zawitała, lecz możemy powiedzieć, że jeszcze nie pojawiła się w swojej pełnej krasie. Brakuje śniegu, mróz jeszcze tak nie dokucza, ale gdzieś wewnętrznie czujemy, że wszystko jeszcze przed nami. Ta pora roku niestety nie jest dla nas zbyt łaskawa. Rozpoczął się nowy rok, a my zamiast z nową energią, to kroczymy w nim z nową infekcją… Na szczęście nie wszyscy, ale większość z nas doświadczyła lub za chwilę doświadczy jakiejś nieprzyjemnej dolegliwości, ale nie jesteśmy tak całkowicie bezbronni. Dziś szybciutko powiemy sobie o naturalnych sprzymierzeńcach, których zapach powinien unosić się niemalże w każdym domu – zwłaszcza w zimie!
Charakterystyczne zapachy cynamonu i goździków kojarzą się nam ze świątecznymi wypiekami, ale i po świętach nie powinno zabraknąć tej woni w naszej kuchni. Do tego dodajmy imbir, kolendrę i dobrze znany w kuchni polskiej czosnek. Zauważyliście, że szczególnie teraz te zapachy bardziej nas przyciągają, a kawa z cynamonem jest smaczniejsza niż zwykle? Nasz organizm potrafi sam „naprowadzić” nas na to, co akurat dla niego najlepsze. Powyższe zioła posiadają niezwykłe właściwości rozgrzewające, przeciwzapalne, antyseptyczne, a nawet przeciwgorączkowe. Każdy z nich wspomoże nas nieco odmiennie, ale zaprzyjaźnić warto się ze wszystkimi, aby uniknąć lub szybciutko zwalczyć przeziębienie czy grypę.
Goździki
Cudowny zapach goździków wetkniętych w pomarańczę czy goszczących w zimowych wypiekach sprawia, że niemalże od razu robi się nam cieplej na serduszku. Mają one właściwości przeciwbakteryjne, znieczulające i odświeżające. Stosowane przy bólach głowy, zębów i dziąseł, a także wszelkiego rodzaju infekcjach. Przypisywane jest im również działanie przeciwnowotworowe. Oprócz ciast, deserów czy likierów, możemy dodawać je również do duszonych i pieczonym mięs, pasztetów czy też korzennych marynat.
Cynamon
Mróz na dworze, przykrywasz się kolejnym kocem, ale nadal jest Ci zimno? Sięgaj po cynamon, który pobudza krążenie, przyspiesza przemianę materii i rozgrzewa nasz organizm. Obniża on również poziom cholesterolu i cukru we krwi, a także stosowany jest przy leczeniu przeziębienia i grypy. Zabija drobnoustroje. Smakuje przecudownie – zwłaszcza w korzennych ciastkach czy jako dodatek do kawy.
Kolendra
Znana z cudownego smaku i aromatu kolendra przypomina na pierwszy rzut oka rodzimą natkę pietruszki. Stosowana do dziś jako afrodyzjak, była we wschodniej kulturze bardzo powszechnym składnikiem eliksirów miłosnych. Kolendra bogata jest w witaminy i minerały m.in.: wapń, fosfor, mangan, żelazo, magnez, niacynę, kwas foliowy, a także witaminy B,C,A i K. Powszechnie stosowana jest przy infekcjach dróg oddechowych, zatruciach pokarmowych, zaburzeniach trawiennych, dolegliwościach ze strony układu moczowego czy wzdęciach. Ma działanie oczyszczające i lekko dogrzewające organizm. Dla dbających o linię dodam – kolendra pobudza również nasz apetyt.
Imbir
Świeży korzeń imbiru posiada bardzo intensywny smak i aromat, dlatego nie każdy od razu go pokocha. Zaczynając przyjaźń z tą przyprawą – może rozpocząć przygodę od jej wersji w proszku. Imbir ma bardzo szerokie zastosowanie. Pomaga on leczyć przeziębienie i grypę, posiada działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Łagodzi bóle mięśni i stawów. Przynosi uglę przy bólach miesiączkowych oraz wspomaga trawienie. Posiada on w swoim składzie substancje pozwalające zapobiegać rozwojowi komórek nowotworowych. Wspomaga odchudzanie – wypicie wody z imbirem hamuje apetyt. Od dawien dawna uznawany jest on również jako afrodyzjak. Imbir możemuy dodawać do mięs, zup, wypieków i napojów.
Czosnek
Ten przyjemniaczek do najbardziej pachnących niestety nie należy, ale niemalże każdy z nas wie, że jest to wspaniała broń w walce z chorobą - naturalny antybiotyk. Czosnek powinien być naszym numerem 1 przy każdym przeziębieniu. Hamuje on rozwój bakterii, pomaga zwalczać infekcje i obniża ciśnienie krwi. W swoim działaniu przypomina aspirynę – posiada bowiem działanie przeciwzzakrzepowe i tym samym chroni nas przed zawałem i udarem. Nie pachnie ładnie, ale schowany pod wędlinką dodaje smaku każdej kanapce. Nie parzmy go i nie gotujmy – pełne dobroczynne działanie ma świeży czosnek.
Ja zaprosiłam już wszystkich powyższych sprzymierzeńców do swojej kuchni i korzystam z ich dobroczynnego działania. Zachęcam również Ciebie do uzbrojenia się na zimę :)
Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam zdrówka Kochani,
Amber